IndeksFAQSzukajGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 >Zapisy<

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Kolonista

avatar

Liczba postów : 256
Join date : 24/12/2013
Skąd : Polonia

Karta Postaci
Profesja Główna: Trener
Starter: Shinx

PisanieTemat: Re: >Zapisy<   Nie 09 Lut 2014, 13:59

Pamiętaj o stworzeniu karty postaci, boxu i konta bankowego oczywiście. Tu wszystko masz.

_________________________________

Jakieś pytania? Zawsze służę pomocą, zapraszam na PW
Powrót do góry Go down
Makrosek

avatar

Liczba postów : 713
Join date : 26/02/2014

PisanieTemat: Re: >Zapisy<   Czw 27 Lut 2014, 16:48

Imię i Nazwisko Maciej "Makros" Smith
Płeć: Chłopak
Wiek: 13
Charakter:Dość impulsywny chłopak, często agresywny. W sytuacjach zagrożenia potrafi zaatakować nawet uzbrojonego przeciwnika, jego motto brzmi "Wolę spróbować choćby miało mi nie wyjść niż żałować że czegoś nie zrobiłem".
Wygląd: Bledziutki dzieciak z dość długimi włosami, na czole widać bliznę niewiadomego pochodzenia, jest bardzo wysoki, dużo większy od rówieśników. Umięśniony i zadbany chłopak ubrany w markowe ciuchy z nadrukiem "Makros".
Historia: Zaraz po narodzinach został porzucony w lesie przez matkę. Przygarnęła go wataha mightyen, które to karmiły go własnym mlekiem, oraz później upolowaną zdobyczą. To tam wraz z malutkim eevee podrzuconym przez biologiczną matkę nauczył się polować, wspinać po drzewach, a także biegać szybciej niż przeciętny człowiek. Pewnego dnia do lasu wtargnęli kłusownicy łapiąc go, wszystkie mightyeny, oraz ich młode, poochyeny. Chłopak został zabrany na targ niewolników, a pokemony zostały przerobione na mięso w kebabach . Od tamtego czasu żywi nienawiść do ludzi, nie lubi z nikim rozmawiać, ba nawet gdyby lubiał ciężko by mu to szło gdyż nie zna zbyt dobrze języka. Został kupiony przez bogatą wdowę, właścicielkę sieci sklepów odzieżowych. Pierwsze momenty w nowym domu miał dość ciężkie, dopiero po tygodniu zauważył że nie musi zaznaczać terenu, że można załatwiać się w ubikacji, i odkrył że wanna nie służy do picia wody. Ciężko było mu przyzwyczaić się do ubrań, jednak po wielu perypetiach zaczął wyglądać jak normalny człowiek. Porzucił szkołe gdyż nie znał nawet podstaw programowych. Przesiadywał całymi dniami w domu, nie znał nikogo. Rówieśnicy śmiali się z niego i poniżali go, dopóki nie pokazał im swojego prawdziwego ja. Od tamtego czasu w domu miał same problemy więc postanowił uciec. Podczas wędrówki w nieznane dotarł do Alabastii, gdzie spotkał eevee, tego z którym wychowywał się u mightyen. Od tamtego czasu podróżują razem jako trener i jego pokemon.
Starter: Eevee
Region i miasto: Kanto,Alabastia
Cel: Dopaść tych którzy porwali mightyeny, spotkać biologicznych rodziców.
Klimat: Ma być zabawnie, ale i mrocznie z powodu mej historii.

_________________________________
Powrót do góry Go down
Joker

avatar

Liczba postów : 2553
Join date : 23/11/2013
Skąd : Kanto || Przebywa w Oblivii

Karta Postaci
Profesja Główna: Trener
Starter: Poliwag

PisanieTemat: Re: >Zapisy<   Czw 27 Lut 2014, 16:51

Przyjęty.
Tylko czy chcesz mieć jakiś wrogów ?;3

_________________________________
Powrót do góry Go down
Makrosek

avatar

Liczba postów : 713
Join date : 26/02/2014

PisanieTemat: Re: >Zapisy<   Czw 27 Lut 2014, 16:52

Mógłbym mieć ;P Ba mam tych którzy mnie porwali ;P Ale możesz dodać jakiegoś gostka jeszcze ;D

_________________________________
Powrót do góry Go down
Joker

avatar

Liczba postów : 2553
Join date : 23/11/2013
Skąd : Kanto || Przebywa w Oblivii

Karta Postaci
Profesja Główna: Trener
Starter: Poliwag

PisanieTemat: Re: >Zapisy<   Czw 27 Lut 2014, 16:53

Zakładaj KP, bank i box :3

_________________________________
Powrót do góry Go down
Kolonista

avatar

Liczba postów : 256
Join date : 24/12/2013
Skąd : Polonia

Karta Postaci
Profesja Główna: Trener
Starter: Shinx

PisanieTemat: Re: >Zapisy<   Sob 08 Mar 2014, 23:48

Imię i Nazwisko: Joel "Mister" Kolonista
Płeć: Chłopak Smile
Wiek: 15
Wygląd:

Tak ładnie miga mi avatar na forum, ale wzór to wzór. ^

Historia: Joel swe życie zaczął w małym miasteczku na obrzeżach regionu Kanto.Początkowo chłopiec był przeciętnym mieszkańcem tej o to wioski. I pewnej zimowej nocy gdy przemierzał drogę od burmistrza miasta
z powodu kolejnego to już wybryku,mozolnie szedł chodnikiem.Ponieważ chciał szybciej wrócić do domu, to też poszedł na skróty. Idąc tak przygnębiony Joel przechodził obok starego budynku, nie zdając sobie sprawy
z niebezpieczeństwa jakie mu grożą nocą i do tego w opuszczonym budynku (to przecież świat pokemon, więc co w tym dziwnego że mogą pojawić się ni stąd ni zowąd straszne pokemony typu hanter)
wkroczył do zamieszkanego przez nie domu. Tyle ile z tego pamięta to to że zobaczył to "coś" i po chwili zemdlał. Gdy nastał ranek, wracając już do domu nie zorientował się zmian w swoim ciele.Jego prawe oko stało się całkowicie białe, widział na nie równie dobrze co na te drugie więc co się wtedy stało?
Pokemony użyły na nim ataku "klątwa" który ma różne efekty, raz osoba na której to użyto umiera a raz.. zyskuje niezwykłą umiejętność?
"Moc" która drzemie w nieświadomym Joelu pozwala na przenikanie istot żywych co również sprawia że widzi pokemony duchy. Ta umiejętność pozwoliła mu na nauczeniu się podstaw medycyny. (dzięki temu że widział np. co dany pokemon ma złamany, mógł bez wcześniejszych badań usztywnić daną kończynę i w ten sposób przyśpieszyć gojenie się rany.) Od tej pory panicznie boi się pokemonów duchów, shinx początkowo służył mu tylko jako "latarka". Kiedy dorósł (15 lat to nie 10 prawda?) zdał sobie sprawę że może być kimś, odejść od swego szarego życia i ruszyć na przygodę której tak bardzo wyczekiwał.
Charakter: Pozornie suchy i nieczuły,lubi zwracać na siebie uwagę głupimi wybrykami typu kradzież chleba z piekarni.
Skrywa się pod maską której wyraźnie nie toleruje jego pokemon, dlatego, że chce uwolnić go od traumy z dzieciństwa. Smile
Cel: Opanowanie swego "pro" oka oraz odejście od codzienności.

Starter: Shinx
Region,miasto: Kanto,Alabastia
Klimat gry: Trochę tego i tamtego, w większości wesoła Smile
Inne: Proszę o kontynuacje mojej starej przygody.

Co za ironia, sam do siebie się zapisuje..

_________________________________

Jakieś pytania? Zawsze służę pomocą, zapraszam na PW
Powrót do góry Go down
Joker

avatar

Liczba postów : 2553
Join date : 23/11/2013
Skąd : Kanto || Przebywa w Oblivii

Karta Postaci
Profesja Główna: Trener
Starter: Poliwag

PisanieTemat: Re: >Zapisy<   Sob 08 Mar 2014, 23:51

Przyjęty.

_________________________________
Powrót do góry Go down
Lizzy



Liczba postów : 119
Join date : 26/10/2013

Karta Postaci
Profesja Główna: Trener
Starter: Chimchar

PisanieTemat: Re: >Zapisy<   Sob 15 Mar 2014, 16:29

Imię i Nazwisko:Lizzy Deon
Płeć: No chyba rejczel, że dziewczyna
Wiek:16
Wygląd: Niebieskie włosy! Niebieska bluza! Niebieski mózg! Brązowe oczy okalają długie rzęsy. Na nosie spoczywają okulary, wiecznie ześlizgujące się na czubek owej części twarzy dziewczyny. Niezbyt wysoka, jakieś 163 cm wzrostu, szczupła i wiotka sylwetka, sympatyczny uśmiech. Lekko utyka gdy biegnie, jakby w ostatnim czasie skręciła kostkę. Ubiera się w luźne i wygodne ubrania, raczej nie przywiązuje wagi do ubioru,zwykle związuje włosy w luźną kitkę.

Historia: Urodziła się w Fuschia City. Jako jedynaczka, córka Amelii i Jamesa Deonów, obserwowała rodziców, którzy dzień w dzień wychodzili wcześnie rano, wracali późnym wieczorem, na początku zostawiająć ją z nianią, następnie - samą w domu. Początkowo bardzo niewiele wiedziała na temat Pokemonów, w miarę jednak, jak rosła, przemierzając przedmieścia i polany, natykała się na nowe gatunki. Uwielbiała przebywać z Pokemonami, czy to dzikimi, czy swoich przyjaciół.Sama jednak nie miała żadnego. Jeszcze żaden Pokemon nie przyciągnął jej na tyle, by go złapać. Wszystko szło doskonale. Skończyła piętnaście lat, miała przyjaciół, szkołę, świetne oceny. Brakowało jej jednego - rodziców. Właśnie tak, nigdy tak naprawdę nie widziała ich dłużej niż kilka godzin dziennie. Nie jezdzili na wakacje. Nie zazdrościła jednak innym rówieśnikom - Dzięki braku zainteresowania zyskała wolność, jedyną w swoim rodzaju swobodę. Znała każdy zakątek miasta, slumsów, przedmieści. Każdy uliczny Pokemon podbiegał do niej ufnie w oczekiwaniu aż ta ta klęknie i da mu jakiś smakołyk, czy też pogłaszcze go za uchem. To była sobota, gdy stwierdziła, że ma dosyć. Spakowała plecak i wyszła z domu oknem w pokoju. Pobiegła przed siebie. Schronienie znalazła u przyjaciela- Connora, który przywitał ją jak rodzinę. Mieszkała u niego przez pewien czas. Tego dnia, gdy weszła do jego mieszkania, otrzymała spóźniony prezent urodzinowy - Pokemona Chimchara. Spędziłą tam dwa miesiące, po czym wyruszyła łąpać nowe pokemony, ewoluować je i przeżywać przygodę życia z ukochanym Spiritem u boku.
Charakter: Dziwna czasami, energiczna dziewczyna o wesołym usposobieniu. Niesamowicie gadatliwa, momentami aż irytuje swoim zapędem do gadania. Nie ma uprzedzeń do nikogo,stara się nie oceniać po wyglądzie czy pierwszym spotkaniu. Lubi przesiadywać nad wodą i pływać, śmieje się nieco jak wariat. Nigdy nie miała chłopaka, nie przeszkadzało jej to jednak w kontaktach z płcią brzydszą. Zawsze miała kolegów, jednak dla niej miłość to miłość - albo na zawsze, albo spadaj. Do pokemonów nastawiona przyjaźnie, lubi ich towarzystwo, często z nimi rozmawia. Znaczy się, mówi do nich, ciężko bowiem o odpowiedź... W każdym razie niesamowicie ciężko się z nią o coś pokłócić - sama wyciąga rękę do zgody, nawet gdy wina jest nie po jej stronie i obraca wszystko w żart. Bywa jednak wścibska i impulsywna, często najpierw coś powie, a dopiero potem pomyśli, czego potem bardzo żałuje.
Cel: Zwiedzać. Zwiedzać i łapać. DUŻO zwiedzania.

Starter:CHIMCHAR, BEJBE!
Region,miasto: Kanto, Fushia City
Klimat gry:Ym, chory Very Happy
Inne:Tak możę mniej walk, bardziej fabularnie. A, i jakbyś mógł mi jakoś na początku gry wprowadzić jakiegoś towarzysza, wybór pozostawiam Tobie Smile

_________________________________
Zacna KP

"Biedna mała i jeszcze z takim idiotą jak ja..."
                                                        Rayga

"Teraz jesteśmy we Troje, słyszałaś o  zespole Ich Troje? Potrafisz ładnie śpiewać?"
                                                         Rayga

"Idziemy polować tak! Będziemy walczyć jak lwy, zginiemy jak muchy."
                                                       Rayga
Powrót do góry Go down
Joker

avatar

Liczba postów : 2553
Join date : 23/11/2013
Skąd : Kanto || Przebywa w Oblivii

Karta Postaci
Profesja Główna: Trener
Starter: Poliwag

PisanieTemat: Re: >Zapisy<   Sob 15 Mar 2014, 16:33

Przyjmuję. Rób KP, Bank i Box; o

_________________________________
Powrót do góry Go down
LugiaFly

avatar

Liczba postów : 318
Join date : 07/02/2014
Age : 19
Skąd : Kurai Mori

Karta Postaci
Profesja Główna: Trener
Starter: Sneasel

PisanieTemat: Re: >Zapisy<   Czw 27 Mar 2014, 13:24

Imię i Nazwisko:
Lugia Lunar

Płeć:
Kobieta

Wiek:
17

Wygląd:

Lugia jest bardzo szczupłą dziewczyną o białej cerze. Ma niebieskie oczy. W jej lewym oku czasami "rozpala się" błękitny ogień. Jej czarne włosy związane są w dwa kucyki. Prawy kucyk jest ewidentnie krótszy od lewego. Na jej tułowiu widnieją dwie duże blizny. Jedna z nich znajdują się na jej prawy boku, a druga pod lewą piersią.
Jej ubiór jest cały czarny. Składa się on z stanika bikini zawiązywanego na szyi, krótkich spodenek z szerokim paskiem oraz długich butów. Ma na sobie także długi płaszcz z kapturem i z białą gwiazdą na plecach.

Historia:
Lugia wraz z rodziną, czyli swoją mamą i ojcem, mieszkała w Johto, w mieście zwanym Ecruteak City. Był to odpowiednik Lavender Town z Kanto. Dziewczyna od urodzenia uwielbiała Duchy i Mrok. Stąd też jej zainteresowanie pokemonami tego typu. Jako mała dziewczynka, uwielbiała się bawić. Często wymyślała sobie różnych przyjaciół, gdyż prawdziwych nigdy nie posiadała. Zawsze spędzała czas ze swoimi wymyślonymi przyjaciółmi. Była wtedy na prawdę pogodną i wesołą osóbką. Jej mama - Aya - zajmowała się domem. Była to kobieta o długich ciemnokasztanowych włosach i zielonych oczach. Ojciec dziewczyny - Naoki - był policjantem. Miał brązowe, krótkie włosy oraz ciemne oczy. Nigdy nie można było określić jakiego koloru dokładniej. Raz były zielone, innym razem szare. W każdym razie był bardzo przystojny! Lugia zawsze przesiadywała w ogrodzie. Inni uważali, ją za jakiegoś dziwaka, bo ciągle gadała sama ze sobą. Przynajmniej według innych. Zawsze wierzyła, że jej zmyśleni przyjaciele są prawdziwi. Kiedyś, bez pozwolenia mamy udała się do lasu. Chciała pozbierać kwiaty i inne kolorowe rośliny, nie pamiętam już w jakim celu.. Jednak gdy się tam zjawiła.. Po pewnym czasie znalazła małego Teddiurse. Maluch nie był wrogo nastawiony.. W przeciwieństwie do jego rodziców, którzy byli przekonani, że chce mu coś zrobić. Ursaringi wściekły się i chciały dać nauczkę, intruzowi. Niebieskooka, przeraziła się. Nie mogła niczego zrobić. Ciało odmawiało posłuszeństwa. Jedyne co zrobiła to.. Płakała. Wtedy to zjawił się, jakiś pokemon. Z piórem za uchem.. Białymi szponami. Nie wiadomo jak.. Ale zniechęcił Ursaringi. Podszedł do Lugii, która nie była już pewna czy i on chce jej coś zrobić. Wyciągnął do niej łapę, a ona zwlekała chwilę. Jednak złapała ją, i stworek pomógł jej wstać. Tak oto, poznała swojego startera - Sneasela. Pokemon był wtedy niewiele większy od niej. Pomógł jej bezpiecznie wrócić do domu, gdzie czekała zmartwiona mama. Od tego czasu Mroczny pokemon odwiedzał ją. Miała prawdziwego przyjaciela. Przyjaciela! Nie jakiegoś wymyślonego.. A prawdziwego! Czyż to nie cudne? Była jeszcze szczęśliwsza niż kiedykolwiek! Ale.. Sielanka nie trwałą długo.. Mama Lugii ciężko zachorowała.. Nigdy nie dowiedziała się na co, jednak wiadome było, że już nie wyzdrowieje. Ojciec jak i córka, stracili całą radość jaka otaczała ich dotychczas.. Z radosnego dziecka zrobił się kłębek smutku.. A ojciec stracił chęć do pracy.. A matka całymi dniami musiała byś obserwowana przez lekarzy. Według nich było za późno na ratunek. Jednak dziewczynka nie wierzyła w to. Tak nie może być! Na wszystko da się znaleźć sposób! I tak.. W kilka miesięcy potem.. Mama Lugii.. Aya.. Umarła. Wtedy to.. Z pogodnego dziecka.. Nieodwracalnie zrobił się kłębek smutku, złości.. I nienawiści do ludzi.. Na pewno mogli coś zrobić! Na pewno! Po prostu im się nie chciało! No bo na co mieli by ją ratować? Nic dla nich nie znaczącą osobę.. Ale.. Dla niej.. Był to cały świat. Miała wtedy nie więcej niż 9 lat. Rok później bez wahania wyjechała z Johto wraz ze Sneaselem pozostawiając ojca samego. Nie chciała być tam.. W miejscu tych złych wspomnień.. Była zamknięta w sobie. Wiecznie smutna. A w jej oczach nigdy nie można było dostrzec uśmiechu. Jedyną osobą z jaką rozmawiała, był Sneasel. Traktowała go jak człowieka.. Członka rodziny. Nie wiadomo co stało się z jej ojcem.. Przynajmniej ja tego nei pamiętam. Teraz.. Jej nowym domem stało się Lavender Town. Miasto Duchów z Kanto. Mimo, że czasem wydaje się szczęśliwa.. Jej serce cierpi. Potrafi zamaskować smutek, ale robi to niechętnie.. Teraz podróżuje.. Zabija z zimną krwią.. Tak jak to zrobili lekarze.. Którzy uważali, że niczego nie dało się zrobić.. Ciągle wierzy.. Że dało się ją uratować.. Jej ukochaną mamę.. Aye..
Och! Ależ nie wspomnieliśmy w tym wszystkim o najważniejszym! Jak wiemy.. Lugia Lunar, nie była normalną dziewczyną. Gdy była małą wymyślała sobie przyjaciół. Jedną taką przyjaciółką, o której warto coś powiedzieć była Lunia. W końcu.. Została z nią na zawsze, prowadząc przez drogę szaleństwa, która sama sobie wybierała kiedy chciała. Lunia była cieniem naszej bohaterki. Zawsze wybierała gorszą drogę, przez co obie często się kłóciły. Jednak w ostateczności.. Można by powiedzieć, że zamieszkały w jednym ciele. Lugia nie zawsze była zła. Ktoś pewnie powie, że ma rozdwojenie jaźni.. Może i to prawda. Dobra i zła.. Anioł i Demon.. Ogień i Woda.. Lugia i Lunia. Dwie osobowości w jednym ciele. Z jednej strony była to dobra dziewczyna (Lugia), a z drugiej potwór (Lunia). Jedna starała się kontrolować drugą. Nie potrafiły żyć w harmonii. Jednak ta druga, częściej przejmowała władzę. Była silniejsza, nawet jako wymyślona przyjaciółka. Gdy były starsze, Lunia, rozkochiwała w sobie mężczyzn.. Tylko po to by się nimi zabawić, aż w końcu zabić i szukać sobie nowej zabaweczki. Lugia nie miała wtedy niczego do mówienia.. Mogła tylko znosić to wszystko.. Nie potrafiła wybrać dobrej ścieżki życia. Zawsze podążała tą złą. Zawsze. Bez wyjątków. Każde postawienie, kończyło się tragedią.

Charakter:
Lugia nie należy do tych miluśkich dziewczyn, uwielbiających tulenie i rozpieszczanie prezentami. Przez swoje ciężkie dzieciństwo, jest "twarda jak kamień". Nigdy nie przepadała za towarzystwem ludzi, co innego jednak towarzystwo pokemonów, z których kocha wręcz na zabój pokemony Mroczne, Trujące, Stalowe, Psychiczne i Duchy. Rzadko kiedy, pozwala jakiemuś człowiekowi przejść obok niej bez walki.. Czy to walki pokemon czy też walki na śmierć i życie. Często zaszywa się gdzieś w ciemności, na jakimś drzewie, i o ile to noc, wpatruje się w księżyc, myśląc czy też jej życie musiało być tak złe.
Niekiedy wcale nie jest takim chodzącym diabłem. Potrafi być miła. Jednak nie lubi z tego korzystać. Nikt nigdy nie był miły dla niej, dlatego jest taka jaka jest. Może to też, przez to, że jej rodzice nie żyją, ale nie wnikajmy w to co się z nimi stało.

Cel:
- Pozbyć się jakoś Lunii, chcę znów żyć jak zwykła i miła dziewczyna, którą byłam
- O ile to jeszcze możliwe, chciałabym móc być taką jak dawniej.. Radosną dziewczyną.

Starter:
Sneasel

Region,miasto:
Lawandia, Kanto

Klimat gry:
Ma być Horror. O! Tyle powiem.

Inne:
Jeśli można, chciałabym, żeby w całej przygodzie nie brakowało walk i fabuła była dość ciekawa

Co się ze mną aktualnie dzieje?
Aktualnie, siedzę w więzieniu i robię za nagą kelnerkę w stołówce.. Więcej informacji, w ostatnich kilku postach mojej przygody.

_________________________________


| | KP | | Box | |Bank | |

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Powrót do góry Go down
http://lugiafly.deviantart.com/
Sponsored content




PisanieTemat: Re: >Zapisy<   

Powrót do góry Go down
 
>Zapisy<
Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Zapisy
» Zapisy
» Impreza u Starka - zapisy
» ~Zapisy [4/5]~
» Zapisy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokeNova :: Offtopic :: Śmietnik-
Skocz do: